Przydatne wskazówki dla wiecznie spóźnionych rodziców

Praca, dzieci, terminy, zobowiązania… i wszystko „na wczoraj”! Znacie to, prawda? Posiadanie dzieci nie sprzyja punktualności. Nie wiemy, kiedy dziecko dostanie kataru lub nagłej niechęci do tych niebieskich spodni (zwłaszcza w porannym pośpiechu, gdy za minutę trzeba wyjść z domu). Jeśli ostatnimi czasy wszyscy patrzą na Was spod byka, bo ZNOWU nie dotarliście na czas, a w drodze do pracy wznosicie modły, by jakimś cudem zagiąć czasoprzestrzeń i się nie spóźnić – ten artykuł jest właśnie dla Was.

Chcę chodzić jak w zegarku! Co robić?

Wieczorem przygotuj rzeczy dla siebie i dziecka. Dzięki temu zaoszczędzisz mnóstwo czasu, będziesz mógł pospać dłużej i przed wyjściem wypić (ciepłą!) kawę. Wybierzcie ubrania na następny dzień, zabawkę, którą maluch zabierze do przedszkola, spakujcie tornister starszaka i zgromadźcie potrzebne dokumenty w jednym miejscu. Proste? A jakże skuteczne!

Zadbaj o odpowiednią ilość snu. To tyczy się nie tyko dzieci! My, dorośli, bardzo często siedzimy do późna, kończymy zaległe projekty lub bezproduktywnie skrolujemy Facebooka. Zorganizuj swój czas tak, by się wysypiać. Dzięki temu na pewno obudzisz się na czas, a w ciągu dnia Twoje działania będą bardziej efektywne.

Przewiduj opóźnienia. Mieszkasz w dużym mieście? Istnieje prawdopodobieństwo porannych korków. A może na trasie dom-praca właśnie rozpoczęto remont drogi? To również może przyczynić się do spóźnienia. Autobusy czy pociągi także nie chodzą jak w zegarku. Oblicz czas przejazdu i postaraj się przewidzieć ewentualny poślizg. A jeśli dopadnie Cię „nagła sytuacja”, nie zapomnij poinformować o niej osobę, z którą jesteś umówiony – nikt nie lubi spóźnialskich!

Nagradzaj siebie i swoją pociechę. Nie muszą to być drogie prezenty. Wystarczą proste, życzliwe gesty! Udało Ci się zrealizować plan na czas? Nagródź się kubkiem dobrej kawy lub chwilą z ulubioną książką. Twój maluch bez problemu wstał z łóżka, dzięki czemu spokojnie zdążyliście do szkoły? Pochwal go i pokaż, jak bardzo to doceniasz!

Zawsze kończ to, co zacząłeś. Zabierasz się za wypełnienie zaległego obowiązku, przygotowujesz potrzebne do pracy rzeczy… A tu nagle powiadomienie na Facebooku. Albo nowy mail! Albo niecierpiąca zwłoki chęć zaparzenia herbaty. Skutek jest taki, że pracę, którą mógłbyś wykonać w godzinę, przeciągasz na cały dzień. Postaraj się odciąć od wszelkich dystraktorów.

Kup sobie ładny zegarek… a będziesz często na niego spoglądał, dzięki czemu nie dopuścisz do spóźnienia! 🙂

Udostępnij: