„Zrobię to później”, czyli kilka słów o prokrastynacji

Ciągle odkładasz wszystko na ostatnią chwilę, pocieszając się, że jakoś to będzie. Wiesz, że sterta obowiązków nie maleje, a jednak zamiast krok po kroku ją zmniejszać, to oglądasz kolejny odcinek serialu. Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji swoich działań, wiesz, że szef będzie wściekły z powodu kolejnego opóźnienia, a mimo wszystko ciągle powtarzasz „zrobię to później”. Być może cierpisz na prokrastynację.

Prokrastynacja to chroniczne odkładanie wykonania zadań (pracy, płatności, obowiązków, wyzwań) będące działaniem na własną szkodę. Z czego może wynikać? Ze strachu przed porażką, perfekcjonizmu, nieumiejętnej oceny czasochłonności zadania, słabej samokontroli, znudzenia lub wypalenia zawodowego.

Czy z prokrastynacją można sobie poradzić? Tak! Oto garść praktycznych porad:

  • Wyłącz social media – zabierając się za pracę, wyloguj się z Facebooka, Instagrama i innych portali, które mogą zakłócić wykonywanie zadań. Najlepiej wycisz również telefon.
  • Znajdź własne tempo – rozplanuj, ile czasu zajmie ci dane zadanie. Zastanów się, ile zadań jesteś w stanie wykonać w danym okresie. Planuj umiejętnie, by nie narzucić sobie zbyt wiele!
  • Zacznij teraz – nie od jutra, nie o pełnej godzinie, nie po obiedzie. Po prostu – teraz i tu.
  • Zastosuj metodę „na ser szwajcarski” – czyli zrób „dziury” w swoim planie. Najpierw wykonaj zadania, które zajmują dosłownie parę minut. Potem przejdź do bardziej czasochłonnych.
  • Zastosuj zasadę „najpierw obowiązki, potem przyjemności” – zacznij od zadań najmniej przyjemnych i najbardziej wymagających. Następnie przejdź do łatwiejszych.
  • Wybierz porę dnia, w której jesteś najbardziej produktywny/a. Poświęć ten czas na wykonywanie zadań trudnych lub wymagających kreatywności.
  • Pamiętaj, że nikt nie jest doskonały – ty też nie musisz! Zamiast dążyć do tego, by robić coś idealnie, zrób to produktywnie!
  • Chwal się – za każdy obowiązek, który wykonałeś. Przestań powtarzać „muszę”, zacznij „chcę”.

Te proste czynności, wprowadzone w nawyk, zdecydowanie zwiększą nie tylko twoją produktywność, ale i poczucie spełnienia. Spróbuj je zastosować i… nie odkładaj ich na później! 😉

Udostępnij: